Blog

Lokalni sędziowie „godności” w akcji – znaczy się zbliżają się wybory …

Po czym poznać, że wybory tuż tuż? Po tym samym co rok temu: mecenas Purgacz – wódz ugrupowania zaczyna od -jakże by inaczej – ..sprawy przyznawania i zabierania tytułu honorowego obywatela  Pułtuska. Nie baczy na to, że rok temu pogrzebał szanse Michała  Kisiela (wówczas prawie 100% pewniaka) identycznymi ruchami. Teraz próbuje ten sam numer wyciąć…No właśnie: tylko komu? Komu Purgacz chce zaszkodzić tym razem ? Powiem szczerze, że na miejscu p. Ministra kopnęłabym w dupsko i wsadziła do drugiego rzędu na czas wyborów. No ale mecenasa nie tak łatwo się pozbyć.  Zwłaszcza dwóch mecenasów. Bo do pomocy zgłasza się wierny sługa Wojciech Dąbrowski. Chłopcy współpracują od początku poprzednich wyborów. Ponieważ Dąbrowski  nie posiada własnej prasy, korzysta jak zwykle z PGP (można się tylko dziwić koledze Grzegorzowi, że w to wchodzi). Koledzy mecenasi jak to mecenasi- trochę wspólnego: duża postura, zapasienie, sine policzki, spocone lico, nieświeży oddech i trzęsące ręce ( wg dr Google zespół aktywnego uzależnienia lub/i  niewydolność krążenia) ale też sporo różnic. Kolega Dąbrowski studiował prawo siedząc w pierdlu po to żeby broniąc się siedzieć w nim możliwie najkrócej (obok jeden z cywilnych wyroków nie świadczących a tym, że był ,,Janosikiem”) a drugi studiował, żeby wsadzać do pierdla czym chwali się do dzisiaj (że jak mu ktoś podskoczy to jest wstanie zorganizować jakiś wyrok). Właśnie kolega Purgacz postanowił zmienić statut przyznawania ale też od razu odbierania tytułów. Będzie dawał tym, co się zachowują wg niego godnie a zabierał jakby się nagle zaczęli zachowywać  niezgodnie z wytycznymi kolegi przewodniczącego- czyli ,,niegodnie” ( patrz w załączeniu jego propozycja uchwały na najbliższą radę). Nie trzeba dodawać, że kolega Purgacz już się raz zbłaźnił przygotowując uchwałę odbierająca dr Gajdzie tytuł honorowego obywatela Pułtuska – gdzie sąd nie pozostawił suchej nitki na twórcy lokalnego bubla. Jeszcze nie opadł kurz a już mecenas dąży do drugiej kompromitacji. W ogóle mecenas cierpi z powodu braku Ryszarda Befingera w radzie. Nie ma już takich frajerów zagrożonych wyrokiem, którzy mówili by wszystko co mecenasowi nie wypada. No,  w sukurs przyszedł  kolega Dąbrowski.. Ale to nie to samo. Ryszard był dużo bardziej inteligentny, jednak częściej trzeźwy no i na miejscu. Zresztą wypowiadał się znacznie lepiej niż kol. Dąbrowski, który zbierając 3% głosów w wyborach na Burmistrza skutecznie przekonał wyborców, że jest ,,pajacem wyborczym”  Wyborcy do dziś wspominają krasomówcę W. Dąbrowskiego. Kiedy przyszło mu stanąć twarzą do nich i sklecić dwa proste zdania, tych kilka zatoksykowanych komórek nerwowych pozostałych w mózgu płatało mu figla i wychodziła kiszka.. Może za 4 lata będzie lepiej…Póki co mecenasi chcą zaznaczyć swoją obecność w wyborach parlamentarnych robiąc grunt przedwyborczy  dość jednak grzęski.

Red. Emilia

01/09/2019 aktualności

Komentarze

Twój adres email nie zostanie opublikowany.