Blog

Oświadczenie w sprawie miejsca lądowiska dla helikopterów przy Szpitalu Powiatowym Gajda-Med

Głównym celem działalności Szpitala Gajda-Med jest dbanie o dobro, komfort i profesjonalną obsługę pacjentów.

I taki cel przyświecał nam przy tworzeniu projektu lądowiska dla helikopterów w 2017 roku. Było ono potrzebne dla pacjentów, aby poprawić dostęp pacjenta do szpitala w krytycznych sytuacjach, kiedy liczy się czas. Nie jest ono wymogiem dla szpitali bez SOR-u, ale bez wątpienia znacznie podnosi  bezpieczeństwo i jakość świadczonych usług.

Historycznie patrząc, już w momencie powstawania i budowy szpitala, a potem w momencie przejmowania szpitala przez Grupę Gajda-Med istniała ustalona lokalizacja lądowiska dla LPR. Wiedza ta była znana wszystkim instytucjom administrującym danym terenem.

Już na etapie przygotowywania przez nas projektu lądowiska okazało się, iż istnieją przeszkody lotnicze na drodze podejścia do lądowania i startów helikopterów ratunkowych. Mówimy o drzewach  i co ważniejsze o linii średniego napięcia przebiegającej wzdłuż ul. Granicznej.

O ile drzewa nie są elementem trudnym do usunięcia (mamy uzgodnienia z właścicielem działki pozwalające na wycinkę) ale możliwym, o tyle potężnym problemem jest trakcja elektryczna, która według naszej wiedzy została wybudowana bez zgody właściciela działek. Istniejąca linia przebiega bowiem  po terenach prywatnych. Od około 8 lat toczy się sprawa sądowa pomiędzy właścicielem działki a zakładem energetycznym .

Niezależnie od tego faktu nieoficjalnie wiemy, iż koszt usunięcia tej przeszkody to około 400 tys. złotych plus VAT (czytaj: pól miliona zł).

Powstaje pytanie: dlaczego dziś szpital  miałby ponosić koszt przebudowy trakcji elektrycznej powstałej w kolizji z prawem i  z planowanym od lat lądowiskiem (lądowisko w planach szpitala było tam od zawsze)? Mamy nadzieję, iż wyrok w sprawie pozwoli na to, aby operator usunął linię średniego napięcia z terenu ul. Granicznej na własny koszt. Liczymy na poparcie Starostwa w tym temacie.

W tym prawnym stanie rzeczy projekt lądowiska, za który zapłaciliśmy z własnych środków nie mógł zostać złożony, bo warunkiem przyjęcia go i zezwolenia na budowę było usuniecie przeszkód lotniczych. Ponieważ wizja akceptacji planu budowlanego stała się niemal nierealna podjęliśmy próbę nowego podejścia do rozwiązania problemu  w sposób zgodny z prawem, który umożliwił by lądownia helikopterów z LPR przy szpitalu. Bez naruszania prawa budowlanego ale zgodnie z wytycznymi z planu przygotowaliśmy miejsce dla lądowania helikopterów licząc, że stosowne instytucje wykreślą stadion miejski, który był dotychczasowym miejscem gminnym lądowania helikopterów LPR i zastąpią go miejscem przy szpitalu. I to stało się najważniejszą rzeczą dla nas!!! Zamienić stadion miejski, który nie jest nawet utwardzoną płytą na dobre, bezpieczniejsze miejsce na tych samych warunkach. W sprawę zaangażował się Urząd Miasta. Niestety bez efektu. Instytucje odpowiedzialne za zmianę miejsca gminnego ze stadionu na obszar przy szpitalu nie były zainteresowane taką prośbą. Pismami przepychaliśmy się od czerwca ubiegłego roku do stycznia br. Bez efektu.  

Biorąc pod uwagę istniejący stan rzeczy podjęliśmy ostatnią próbę rejestracji  miejsca do startów i lądowań śmigłowców ratunkowych w Urzędzie Lotnictwa Cywilnego mając na uwadze wyższe dobro społeczne. Mamy nadzieję, że ostatecznie Urząd Lotnictwa Cywilnego zaakceptuje możliwość lądowania na terenie przyszpitalnym bez zmiany warunków terenu co wiemy, że jest możliwe a sprawa jest w toku. Chcę dodać, że na lądowisku – które z punktu widzenia prawa budowlanego jest utwardzonym miejscem dla lądowania helikopterów lądowało około 8-9 różnych helikopterów i każdorazowo piloci określali teren jako świetnie przygotowany do tego celu a przeszkody wymienione w planie  budowlanym w praktyce nie są żadnymi przeszkodami dla helikopterów. Lądowały  już helikoptery z prywatnymi pacjentami na zabiegi ortopedyczne bez najmniejszych przeszkód. Problem jest wyłącznie z LPR, które ma określony z góry zasady co szanujemy i próbujemy rozwiązać w sposób zgodny z przepisami. Wszelkie koszty związane z tą inwestycją są oczywiście kosztami własnymi Grupy Gajda-Med. Osobiście helikopterem latałem jako pasażer dziesiątki razy, a Grupa Gajda-Med w celach biznesowych korzysta z tego typu transportu od dawna i nie mam wątpliwości, że helikoptery lądują i startują w nieporównywalnie gorszych terenach bez najmniejszych przeszkód. W aspekcie prezentu jaki dostaliśmy w postaci wspomnianej samowoli budowlanej trakcji elektrycznej wzdłuż granicy terenu szpitala, która jest zasadniczą przeszkodą w przejściu procedury budowlanej i rejestrowej uważam, że wybraliśmy jedynie słuszną drogę.

Cały czas idziemy do przodu w naszych staraniach wierząc, iż uda nam się przezwyciężyć wszystkie problemy.

Na tym etapie należy zadać pytanie dlaczego  w przeszłości wydano decyzje,  które aktualnie  uniemożliwiają złożenie projektu budowlanego do starostwa może na bardzo długie lata, a mianowicie:

1.       Dlaczego wydano  decyzję na postawienie lamp oświetlenia ulicznego wzdłuż ulicy Teofila Kwiatkowskiego wiedząc o planowanym od lat lądowisku przyszpitalnym?

2.       Dlaczego  wyrażono zgodę na budowę sieci elektroenergetycznej, która koliduje z planowanym od lat lądowiskiem bez sprawdzenia statusu prawnego i legalności budowy linii średniego napięcia biegnącej wzdłuż ul. Granicznej

3.       W czyim interesie tak naprawdę jest utrudnianie powstania lądowiska ratującego życie ludzkie ?

23/02/2018 aktualności
About Magda Galczynska

10 Comments
  1. Szanowni Państwo, pragnę Państwu przekazać informacje , ze p. GG z PGP usuwa wszelkie komentarze, które są pozytywne a które dotyczą szpitala..
    Nie wiem jaki cel obraz sobie ten ,,niedoszły kierowca” ale chyba przegina – zrobił z gazety prywatne narzędzie walki ze szpitalem…IDIOTA po prostu.
    Róbcie Państwo swoje, leczcie ludzi , pomagajcie chorym , jemu tez cos trzeba przepisać na głowę – może pomoże…

  2. były pracownik gazety 26/02/2018 at 21:47 Odpowiedz

    Panie doktorze Gajda – co Pan zrobił temu ,,komuszkowi” z PGP ( poza skierowaniem sprawy do sądu) , że niczym innym się nie zajmuje jak tyko lądowiskiem?
    Powinien pomyśleć o spłacie dłużników – wisi ludziom ciężkie pieniądze – ukrywa się na zapleczu gazety , buduje prywatny dom a ludziom do dziś nie zapłacił za pracę w gazecie – złodziej jeden

  3. W dobie tak wielu różnych niekorzystnych zdarzeń,które doświadczają pułtuski Szpital ogromnym błędem jest pozbawianie możliwości ratunku z powietrza gdy na drogach wylotowych z Pułtuska są ciągłe korki.

  4. W dzisiejszych czasach ludzie są zawistnii, szukają sensacji, tylko dlaczego w swoim własnym mieście. Lądowisko było bardzo potrzebne a gdy już je mamy należy zrobić wszystko aby funkcjonowało w pełni i wierzę że tak będzie. Czas już skączyc ta nagonkę i pozwolić dr wykonywać swoją pracę. Całą otoczka związana z lądowiskiem była nie potrzebna. Życzę powodzenia.

  5. Brawo dla p.Gajdy i jego zalogi.Podjal sie zrzadzania szpitalem i to realizuje .Pracowity,gotowy do dzialania i wytrwaly ,wspieram go i nalezy to czynic.Gazety nie beda sie martwic o nasze zdrowie .

  6. Gazety szukają sensacji, a to tylko polska rzeczywistość i zaściankowość. Wystarczająco dobry teren do lądowania żeby ratować ludzi. Może wszyscy powinni skupić się na tym, żeby pomóc wreszcie dopuścić je do lądowania zamiast krytykować się wzajemnie. Na pewno lepsze niż kiepska murawa stadionu, i niż w wielu innych szpitalach. W interesie wszystkich z Pułtuska i okolic jest żeby działało – a jak się czyta gazety to widać dla wszsytkich jest ważniejsze żeby jeden drugiemu dołożył i żeby hołubić niedostosowane do życia przepisy. Bareizmy wiecznie żywe.

  7. Widac ze dr ma jaja i wie co robi. W końcu to on podniósł ten szpital z upadku. Brawo ??.

  8. Brawo, tak trzymać…Nie przejmować się ,,czerwona gazetą” Powinni ja zamknąć- tak, powinien PIS to zrobić jako. Tak jak nakazał ustawą zamieniać nazwy ulic tak powinien zamykać media rodem z totalnego reżimu. W ten sam sposób jak walczy się z faszyzmem i komunizmem. To gazeta która szkodzi naszemu miastu a kolega GG to chory człowiek chodzący po ulicach w nocy w kapturze i robiący po kryjomu zdjęcia.. jak..nie powiem kto…Byłem jego sąsiadem.. Widziałem to wielokrotnie.
    A ladowisko swoją drogą powinno dofinansować miasto jak pozwoliło na budowę trakcji elektrycznej kiedyś-przynajmniej koszt usuniecia trakcji elektrycznej..po co to stawiali ?
    Nie widzieli ze obok buduje się szpital? Pozdrawiam wszytkich pracowników służby zdrowia w Pułtusku. Robicie swietną robotę Szkoda ze nie wszyscy…ale wiekszosć- 90%..Wierzę ze z czasem będzie jeszcze lepiej..

  9. Prawo Panie Gajda !!
    Niech Pan robi swoje i nie przejmuje się GG z PGP ani marnym dyrektorem z PGR-u..
    Zmienił Pan oblicze pułtuskiej służby zdrowia i niech pan nie odpuszcza !!!
    Trzymamy kciuki
    Pacjent

    • Bardzo dziękujemy za te miłe słowa. Państwa opinia jest dla nas niezmiernie istotna, dlatego robimy wszystko aby stale podwyższać standardy wszystkich naszych usług i poszerzać zakres dostępnych świadczeń. Naszym celem jest stworzenie najnowocześniej placówki, w Polsce, która będzie świecić przykładem dla innych szpitali. Droga do sukcesu jest jednak długa i bardzo wyboista. Proszę trzymać za nas kciuki.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany.