Blog

Purgaczowe „i dla polityki, i dla kasy”

Kilkanaście tygodni temu Prezes PiS Jarosław Kaczyński powiedział publicznie: do polityki nie idzie się dla pieniędzy. Dodał, że osoby funkcjonujące w spółkach, nie będą łączyć dwóch funkcji. – Te osoby są przez nas szanowane, jeśli należycie pełnią swoje funkcje, ale nie będą oni kandydatami na żadnym szczeblu samorządu – oznajmił. Po kilku dniach władze rządzącej partii oczywiście złagodziły ten pomysł i ustanowiły limit zarobków „na państwowym”. Jeśli pracownik spółki Skarbu Państwa będzie chciał kandydować w wyborach samorządowych, jego miesięczne wynagrodzenie nie będzie mogło przekraczać 15 tys. zł brutto. I dodano, że zakaz kandydowania nie będzie  obejmować członków rad nadzorczych spółek.

Z tej zmiany natychmiast skorzystał nasz „Król Samorządu”… Jedynka na miejskiej liście nr 3 w wyborach do Rady Miasta. Ireneusz Purgacz to nikt inny jak członek Rady Nadzorczej w spółce Azoty S.A., pełniący równocześnie funkcję przewodniczącego Komitetu Audytu (jako ciała doradczego działającego kolegialnie w ramach struktury Rady Nadzorczej). Wedle nowych reguł Partii, może kandydować. W swoim oświadczeniu majątkowym, które złożyć musiał, przyznaje, że taką funkcję pełni już od 2 grudnia 2016 roku. Nie ujawnia jednak dochodów czerpanych z tego tytułu (ujawnia jedynie, że jako radny w 2017 roku zgarnął ponad 14 tysięcy nieopodatkowanej diety). Ale niczego nie uda się ukryć!

Ze Sprawozdania Zarządu z działalności Grupy Azoty SA. za 2017 rok, wyliczyć można, że radny Purgacz w Azotach zarabia prawdopodobnie kokosy – rocznie jest to ok. 150 000 złotych, miesięcznie ponad 12 tysięcy!

Prawdopodobnie, bo zarobki beneficjenci naszego Narodowego majątku sprytnie ukrywają (kłania się zapowiadana jawność :-). W przypadku „Króla” podano np. że owe Wynagrodzenie Członków Rady Nadzorczej Jednostki Dominującej to: 148 – stałe składniki wynagrodzenia, a 3 – zmienne składniki wynagrodzenia. Dopiero ekonomiczna znajomość kulisów tajemniczych Składników daje obraz prawdziwego oblicza „Króla”. Który do polityki, nie chodzi przecież od kilkudziesięciu lat dla polityki.

K.K.

20/09/2018 aktualności

Komentarze

Twój adres email nie zostanie opublikowany.