Blog

,,Zielone światło” dla inwestycji w Szpitalu Powiatowym Gajda-Med z Rady Powiatu w dniu 27.03.2018

……to jedna z najważniejszych decyzji umożliwiających rozwój Szpitala. Bez niej Szpitalowi groziła katastrofa…..mówi dr n.med. Robert Gajda – Dyrektor i współwłaściciel Szpitala Powiatowego Gajda-Med w Pułtusku…..Warto zapamiętać tą datę jako bardzo dobrą dla Szpitala ale przede wszystkim dla pacjentów

  • Panie Doktorze, wczoraj odbyła się rada powiatu, po radzie jedna z gazet zacytowała Pana słowa iż szpital, cytuję „ Dostał pozytywnego kopa” . Co to znaczy i czy szpital mógł dostać wczoraj także negatywnego kopa?

Zgadza się. Wczorajsza decyzja Rady Powiatu umożliwiła dalszy rozwój szpitala i spowodowała, iż startowanie i przygotowanie się do kontraktów z NFZ będzie dużo łatwiejsze niż do tej pory. Ponadto zmiany w umowie konsolidacyjnej, w aneksach dzierżawy i poddzierżawy i wszelkie inne zmiany związane z decyzjami wczorajszymi, tak naprawdę stabilizują zawarte wcześniej umowy. Nie wnoszą one nic nowego poza zapewnieniem długości trwania czasu określonego w umowie – przypomnę iż żywot Spółki określony jest do 2040 roku.

  • Skąd Państwo dowiedzieliście się, że umowa nie zapewnia bezpieczeństwa inwestorom i że jej trwałość nie spełnia Państwa oczekiwań?

Latem 2017 roku mieliśmy ofertę dwóch poważnych inwestorów: w czerwcu  na stworzenie oddziału kardiologii inwazyjnej, w sierpniu na stworzenie oddziału urologicznego . Inwestycje opiewały na 12 milionów złotych. Obaj inwestorzy zauważyli, że  są pewne nieścisłości i niedoprecyzowania w umowie, które pozwalają na jej niestandardowe, natychmiastowe rozwiązanie na przykład poprzez drobne uchybienia w zakresie prawa budowlanego, czy poprzez utratę, nawet przypadkową, kontraktu z NFZ. Wystąpiliśmy również do banku z prośbą o ocenę możliwości pozyskania kredytu . Bank zauważył te same rzeczy, które zauważyli wcześniej Inwestorzy – iż tak sformułowana umowa nie gwarantuje jej trwania. Mówię tutaj o umowie spółki, o umowie konsolidacyjnej. Z tego też powodu prawnicy Gajda Med-u rozpoczęli prace polegające na doprecyzowaniu tych nieścisłości. Od grudnia 2017 te prace były już bardzo intensywne  w kooperacji  z prawnikiem ze starostwa. Jednocześnie w tym samym czasie podjąłem rozmowy z radnymi ze wszystkich ugrupowań politycznych , zarówno opozycji jak i koalicji, informując o tym, ze te zmiany muszą się dokonać, bo w przeciwnym wypadku szpital nie ma szans na wykonywanie inwestycji gdyż jest to związane ze zbyt dużym ryzykiem inwestorów, niezależnie od tego kto by tym inwestorem był.

  • Opozycja głosowała za tym, żeby rozstrzygnięcie co do zmian przełożyć na kwiecień, a Pan był zdeterminowany i nalegał, żeby odbyło się to w marcu. Dlaczego marzec był tak kluczowy? Dlaczego nie mogło to poczekać jeszcze tydzień, czy dwa?

Nie mogło to poczekać tygodnia, ani dwóch. Po pierwsze dlatego, że trwało to już 9 miesięcy, bo rozmowy trwały odkąd odmówił nam pierwszy inwestor. Po drugie od stycznia do 30 marca 2018 zdobyliśmy wiele nowych kontraktów, w różnych zakresach rehabilitacji, w tym jeden w zakresie rehabilitacji kardiologicznej w warunkach stacjonarnych. Mówiąc krótko zdobyliśmy oddział rehabilitacji kardiologicznej. Dlatego już  dzisiaj mamy konieczność  zatrudnienia dużej grupy ludzi, nowych pracowników i zainwestowania dużej ilości środków finansowych, koniecznych do uruchomienia tych kontraktów. Przypominam, że kontrakty muszą ruszyć od 1 kwietnia. Dalsze inwestowanie w szpital, bez gwarancji, że ten szpital jest inwestycją długoterminową było bez sensu i było zbyt ryzykowne , żeby to dalej kontynuować. Mieliśmy dodatkowo jeszcze jeden bardzo poważny problem, który właśnie został  zażegnany, ale chyba nie chcę teraz o tym mówić.

  • A ja bym chciała jednak o to zapytać. Chciałabym, aby powiedział Pan co to był za problem i dlaczego akurat teraz został zażegnany?

Mieliśmy bardzo duży problem z kadrą lekarską. W lutym jeden z lekarzy, który był filarem oddziału chirurgicznego mówiąc krótko zmarł i to wyraźnie wpłynęło na płynność funkcjonowania oddziału chirurgicznego. W marcu ordynator oddziału, doktor Matejuk złożył rezygnację i rozpoczęliśmy poszukiwanie nowego ordynatora, który stworzyłby swój team. Te poszukiwania zostały zakończone szczęśliwie tydzień temu. Ale należała się odrobina uczciwości osobie nowego ordynatora, pochodzącego  Warszawy, na ile bezpieczna i stabilna jest praca w pułtuskim szpitalu. Bezpieczeństwo to polega na zapewnieniu wypłat, zapewnieniu funkcjonowania oddziału a wreszcie zapewnieniu stabilności funkcjonowania szpitala. Nie mogłem podjąć decyzji, żeby młody człowiek, bo ordynator Pan Karol Forysiński jest 35 letnim, świetnie wykształconym lekarzem, żeby diametralnie zmienił  swoje życie i przeszedł z Warszawy do Pułtuska, w sytuacji kiedy szpital mógłby przestać istnieć. W każdej chwili, z powodu tych nieścisłości w umowach, które zostały usunięte na wczorajszym głosowaniu rady powiatu. Mając tą pewność od wczoraj, w dniu dzisiejszym zaprosiłem Pana doktora do szpitala, przedstawiłem pozostałym ordynatorom i podpisaliśmy umowę.

  • Panie doktorze- reasumując co by się stało gdyby te umowy nie zostały podpisane 27 marca?

Nie chciałem wcześniej mówić o tym w tak oczywisty sposób, ale marzec to był deadline. Gdybyśmy tego nie zrobili w marcu, od 1 kwietnia 2018 nie mielibyśmy  oddziału chirurgicznego, bo nie będę oszukiwać ludzi, że jest dobrze, jak dobrze nie jest. Również mnie nie starczyłoby energii, żeby prowadzić ten szpital dalej, bo mam pełną świadomość, po 2 nieudanych kontaktach z inwestorami, ze nie byłoby dobrze. Nie chcę używać słów, że przystąpilibyśmy do zamykania szpitala, bo to jest może mocno powiedziane, ale szpital może się albo rozwijać, albo zwijać. Powiem tyle, że szpital nie mógłby się rozwijać bez tych zmian.

  • Jak należy w związku z tym podejść do głosowania jakie się odbyło na radzie powiatu? Opozycja głosowała przeciwko, koalicja głosowała za. Jak Pan to odbiera?

Jestem bardzo wdzięczy koalicji za to, że głosowała za, czuję bardzo silne wsparcie. Rozumiem rolę opozycji, która z reguły głosuje właściwie zawsze przeciw, jeżeli koalicja głosuje za. Doceniam to, co zauważyli wszyscy – że jakkolwiek opozycja nie wsparła koalicjantów w głosowaniu za , to nie podnosiła konieczności braku zmian w umowach, wnioskowała jedynie za przedłużeniem terminu i przełożeniem głosowania na kwiecień. Akurat w tym przypadku przełożenie tego na kwiecień miałoby katastrofalne skutki dla szpitala i dla wielu ważnych decyzji, gdyż tak jak powiedziałem – gdyby tak się stało, od 1 kwietnia nie funkcjonowałby już z całą pewnością oddział chirurgiczny i byłby to początek rozwijającej się katastrofy szpitalnej. Reasumując, bez wątpienia przeszło to głosami koalicji, natomiast jeśli chodzi o opozycję, to ktoś nawet z koalicji powiedział, że nie była to taka kompletna, totalna opozycja, która negowała wszystko. Opozycja nie negowała słuszności zmian w umowie i potrzeby tych zmian, co cenię. Nie mam w sobie żalu, co nie oznacza , że nie czuję kto mnie w tym projekcie wsparł i że zostało to zrobione głosami koalicji rządzącej czyli PSL-SLD.

  • Na zakończenie – czy komuś chciałby Pan szczególnie podziękować?

Oczywiście. Wyraziłem to już na radzie powiatu, mówiąc że czuję dużą przychylność wielu osób, ale są osoby decyzyjne, które mają olbrzymi wpływ na otoczenie, dlatego czuję duże poparcie pana Starosty, choć parafrazując jego słowa: Z panem starostą współpracuje się dobrze, ale nie bardzo dobrze , bo pan Jan Zalewski wykazuje dużą ostrożność,  jeżeli chodzi o zarządzanie własnością powiatu jaką jest Szpital. Niemniej jednak zawsze wspierał mnie i dlatego składam ogromne podziękowania na ręce pana starosty, ale za panem starostą stoją także ludzie z zarządu i rady i im także dziękuję. Zawsze przy podziękowaniach nie mogę zapomnieć także o olbrzymiej roli pana ministra Henryka Kowalczyka, który ma istotny wpływ na to, że szpital pozyskuje dziś kontrakty z NFZ. Podkreślałem to wielokrotnie i będę podkreślał nadal iż pan minister Kowalczyk zapewnił bezpieczeństwo funkcjonowania szpitala i za to zawsze będę wdzięczny.

A na koniec : Życzę wszystkim Państwu Zdrowych i Szczęśliwych Świat Wielkanocnych.

  • Dziękuję za rozmowę.

 

Red. Marta Kowalska

30/03/2018 aktualności
About Magda Galczynska

7 Comments
  1. ktos z pultuska 02/04/2018 at 10:08 Odpowiedz

    Oby to zielone swiatlo nie zgasło i było zawsze – przy decyzjach o służbie zdrowia nie polityka ma grarć pierwsze skrzypce tylko dobro pacjenta. A Gajda niech rowija szpital – potrrzeba jest nowych oddziałów.

  2. Zwolennik SLD
    my tez tam byliśmy ( rada powiatu) i zawsze i tym razem byliśmy na TAK. Od 2015 roku. Dobrzy by było żeby to było zauważane. Dobrze było by tez brać popod uwagę ze w przyszłości to my możemy znowu rządzić.. Na pewno nie będziemy ,,komunizować” służby zdrowia bardziej niż obecna władza. Nie ma obaw. Działania dr Gajdy wspieramy i mamy świadomość ze dziś likwidacja spółki która Gajda prowadzi = likwidacja szpitala w Pułtusku na wieki…
    pozdrawiam

  3. Witam, czytam to Wielkosobotnie rozmyślania…Jestem PiS-u i zapewniam ze PiS nie walczy z Gajdą- co sami zresztą potwierdzacie. Gdyby nie min H. Kowalczyk -to było by zupełnie inaczej prawdopodobnie. W ogóle nie było by szpitala tak ze nie było by czemu plajtować. Z tego co wiem to Gajda jest wspierany przez Ministra od 20 lat nie jako Gajda tylko jako człowiek ściągający kontrakty do Pułtuska. OD 20 lat też słucham co mówi dr Gajda o pomocy min Kowalczyka. Nigdy nie zdarzyło się żeby dr Gajda nie dziękował ministrowi za pomoc. Kiedy się widzi jak tych dwóch Panów rozmawia ze sobą ( co częste) to tez nie ma wątpliwości ze maja wspólny cel jeśli chodzi o służbę zdrowia.
    A opozycja ma swoje prawa- no i korzysta z nich jak już wspomniano delikatnie. Ale decydent ( czytaj Minister) jest całym sercem za działaniami dr Gajdy. I pewnie tak będzie dopóki Doktor będzie robił to co robi. A propos honorowego obywatela – tytułu jaki dostał latem od Burmistrza i Rady Miasta- na pewno działa motywująco do pracy na rzecz Pułtuska. Osobiście ( głosuję za PiS-em) mało komu się tak należał ten tytuł jak jemu.
    Zdrowych Świąt Wielkanocnych wszystkim od prawej do lewej..
    Zwolennik PiS

  4. Witam również w Wielką Sobotę, uważam , ze wiele osób życzy dr Gajdzie żeby się potknął i wyłożył z projektem. Zupełnie przy okazji dr Gajda buduje sukces PSL-owi.
    Dobrze to czują i dlatego go wspierają. Gdyby PiS był konsekwentny i cały czas głosował na tak razem PSL-em to mógłby sobie przypisać również sukces. Wspólne decyzje wspólne głosowania- no ale i porażka wspólna gdyby Gajdzie nie wyszło. PIS jednak zdecydował inaczej. Gdyby przejął władzę po wyborach i miał większość pewnie kontynuował był to co robi PSL teraz… Chociaż są tacy co twierdzą ze rozwalił by wszystko tylko po to żeby pokazać ze może być inaczej – nawet jak dużo gorzej. Czasami trudno się doszukać logiki w działania zacietrzewionych i mściwych głów. Tak czy inaczej likwidacja spółki jak napisał ,,pacjent szpitala” oznaczała by w praktyce koniec szpitala na zawsze w powiecie pułtuskim.Kto raz zamykał spółkę zoo wie ile kosztuje to czasu i pieniędzy. Myślę jednak ze są tacy, którym było by to na rękę. Bogu dzięki w mniejszości. I niech tak zostanie na wieki
    Amen

    Wierzący

  5. pacjent szpitala 31/03/2018 at 00:27 Odpowiedz

    Szczęść Boże w Wielką Sobotę,
    A gdzie pacjent w tym wszystkim? Ja jestem pacjentem i ja byłem tez na radzie. 3 lat temu szpital przestał istnieć – dzisiaj funkcjonuje doskonale. Zmiana chirurga to też dobra decyzja.
    Wszyscy w 100% powinni popierać działania dr Gajdy bo kto był w szpitalu wie jak bardzo się tam wszystko zmieniło..
    Panie doktorze, panie Robercie – niech pan robi swoje.. Gdyby się pan wycofał , to szpital przestanie istnieć na zawsze. Już by Maków i Wyszków nie pozwolili by się podnieść Pułtuskowi. A czy ktoś wie jak się likwiduje taka spółkę…Zgliszcza i popioły to mało powiedziane..
    Powodzenia doktorze. Wierze, że za kilka lat będzie tu dużo więcej kontraktów
    Pacjent -samorządowiec

  6. Witam, rzeczywiście opozycja nie szalała. Ale jak nie chcą żeby dr Gajda był kojarzony z inna grupa polityczną to niech głosują tak jak głosowali w 2015 roku podczas głosowania nad umową konsolidacyjną. Wtedy 100% była na tak. To o co dziś chodzi? Dr Gajda jest ,,be” bo nie splajtował? czy pozakładali pułapki na iwestora a teraz widzą ze wychodzi wszystko na jaw ….Umowa w pierwszej wersji była nie do akceptacji dla dr Gajdy. Powiedział wtedy były burmistrz w Dębski – że Gajda chyba jest szalony ( czy cos takiego) ze ją podpisze.. To że dr Gajda to wziął w takiej formie świadczy, że albo niemiał wtedy miał ,,gorszy dzień” albo rzeczywiście liczył na to ze wyprostuje się przynajmniej te najgrubsze niedoróbki. Dopiero dzisiaj ta umowa wygląda w miarę sensownie i daje bezpieczeństwo chociaż minimalne inwertorowi – czytaj dr Gajdzie. Dla mnie to jest nie fair, ze jest brak konsekwencji – powiedziało się A w2015 r no to trzeba powiedzieć B itd. w kolejnych latach..

    prawnik

  7. Dyrektor z Pułtuska 30/03/2018 at 23:58 Odpowiedz

    Witam, byłem na tej radzie powiatu. Widziałem opozycję w swoim życiu znacznie bardziej stanowczą. Myślę, ze dr Gajda ma po prostu rzeczywiście zielone światło…
    Radny K. Łachmański omal się nie spóźnił na głosowanie co świadczy o bardziej rutynowym sprzeciwie niż zacietrzewieniu . Może trochę kolega Barszcz się rozgadał ale zdaje się ze nie do końca rozumiał o czym była mowa z postulatach dr Gajdy bo gadał o czymś zupełnie innym … Tak czy inaczej widać akceptację działań dr Gajdy z każdej strony. Mnie to cieszy. Najlepiej żeby szpital był popierany od lewej do prawej strony i nigdy nie był kartą wyborczą Duża w tym rola dr Gajdy..

    Dyrektor z Pułtuska

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany.